Coraz częściej z usług firmy transportowej korzystają bezpośrednio nieoficjalni organizatorzy turystyki: ksiądz, nauczyciel, szef klubu sportowego, sekretarka prezesa znanego przedsiębiorstwa. Trudno określić, po co w Polsce wprowadza się przepisy, z których wynika, że kontrolom i karom podlegają tylko Ci, którzy zgłosili się do rejestru Organizatorów Turystyki, ci pozostali są nietykalni. Ponad 90% zleceń na usługi transportowe jest zlecane przez osoby prywatne - to świadczy o skali szarej strefy w turystyce.
czytaj całą wiadomość >>
Źródło: Dariusz Cieśla